Pierwszy smartfon – kiedy dać go dziecku
Z badań wynika, że dziecko dostaje swojego pierwszego smartfona średnio w wieku 10 lat. To samo badanie pokazuje, że w wieku 12 lat 50 procent dzieci ma konta w mediach społecznościowych (głównie na Facebooku i Instagramie). Kwestią tego jak dzieci zakładają konta na portalach społecznościowych zajmę się w dalszej części książki.
Z badania przeprowadzonego na rodzicach przez firmę F-Secure oraz Polkomtel, dostawcę usług telekomunikacyjnych i operatora sieci Plus wynika, że 97% dzieci w klasach 1-3 szkoły podstawowej korzysta z Internetu, a główne urządzenia wykorzystywane w tym celu przez najmłodszych to telefon (70%) i komputer (64%). Na kolejnych pozycjach znalazły się tablet (40%), konsola (7%) oraz Smart TV (7%).
Bill Gates powiedział kiedyś, że nie pozwolił żadnemu ze swoich dzieci na własny telefon, dopóki nie ukończą 14 lat. Skoro człowiek z takim doświadczeniem i wiedzą w zakresie nowych technologii mówi takie słowa to znaczy, że coś musi być na rzeczy. Fakt, że najmłodsze dziecko Billa ma 21 lat i jak miało lat kilka to czasy były inne, nawet jeśli wzięli byśmy pod uwagę wyprzedzenie gospodarcze i rozwojowe jakie dzieliło nas Polaków od Amerykanów. Pamiętam doskonale, bo też mam dziecko w tym wieku. Osobiście uważam, że 14 lat to przesada i dzieci mogą a wręcz powinny obcować z tego typu urządzeniami we wcześniejszym wieku. Powinny uczyć się ich obsługi i wykorzystywania do pożytecznych celów. Ważne, żeby robiły to pod nadzorem rodziców i w rozsądnych ramach czasowych - i o tym właśnie napisałem w tej książce.
W mojej książce napisałem głównie o dzieciach ale tak naprawdę wszyscy korzystają z Internetu, również dorośli. Choćby to że trafiłeś na moją książkę, ebook czy kurs multimedialny oznacza, że również Ty korzystasz z mediów społecznościowych lub przeglądarki internetowej, ponieważ główne kanały dystrybucji książki to media społecznościowe i księgarnie internetowe.
Różnica polega na tym, że my dorośli zaczynaliśmy korzystać z tych narzędzi w wieku dorosłym. Większość z nas – myślę tu o osobach w okolicach pięćdziesiątki – pierwszą styczność z Internetem miała w wieku dorosłym. To znaczy, że byliśmy już mądrzejsi, bardziej doświadczeni i bardziej świadomi niż nasze pociechy.
Twoje dziecko urodziło się i wychowało od najmłodszych lat w świecie Internetu i urządzeń mobilnych z dostępem do sieci.
Zasięg WiFi jest praktycznie wszędzie, w każdym budynku, bardzo często za darmo. Coraz trudniej jest żyć i pracować bez dostępu do Internetu.
Znajomy powiedział mi kiedyś, że złapał się na tym, że jak nastąpiła u niego w domu awaria Internetu to po jakimś czasie poszedł zobaczyć czy mu się lodówka nie rozmroziła. Być może przykład jest nieco śmieszny ale sytuacja taka naprawdę miała miejsce i taka jest prawda. Jeśli braknie prądu to mamy agregaty prądotwórcze, zasilacze UPS, powerbanki itd. Jeśli stracimy dostęp do Internetu to co? Znam wiele osób, które przeżywają wtedy prawdziwy dramat.
O tym i wielu innych aspektach korzystania z Internetu i urządzeń z dostępem do Internetu oraz o zagrożeniach wynikających z tego faktu piszę w mojej książce "Jak wyciągnąć dziecko z sieci niebezpieczeństw". Już teraz możesz ją kupić w przedsprzedaży w super promocyjnej cenie. Taka cena jest możliwa tylko w przedsprzedaży. Książka będzie dostępna pod koniec stycznia.
Zobacz więcej: https://akademia.karoladamek.pl/s/jak-wyciagnac-dziecko-z-sieci-niebezpieczenstw.html
Zachęcam również do zapoznania się z ofertą na ebook i mój Kurs multimedialny w tej samej tematyce: AKADAEMIA